Bal nad bale
16 stycznia 2026 zapisze się w pamięci wielu osób. Wspomnienia uczniów zebrała i spisała Nikola Broniek z 4 klasy Liceum Ogólnokształcącego:
Studniówka 2026 była
wydarzeniem, na które czekaliśmy miesiącami, a gdy w końcu nadszedł ten wieczór, przerosła wszystkie oczekiwania. Już od przygotowań czuć było ogromne emocje – eleganckie stroje, dopracowane fryzury, makijaże i ten lekki stres zmieszany z ekscytacją. Każdy chciał wyglądać jak najlepiej, bo wszyscy wiedzieliśmy, że to jedna z tych nocy, które zdarzają się tylko raz w życiu.
Po przybyciu na salę od razu zachwyciły nas dekoracje i wyjątkowy klimat. Światła, muzyka w tle i uroczysta atmosfera sprawiły, że naprawdę poczuliśmy rangę tego wydarzenia. Polonez był momentem pełnym wzruszeń – mimo tremy wyszedł znakomicie. Widać było dumę na twarzach nauczycieli i rodziców, a dla nas samych był to symboliczny moment wejścia w dorosłość.
Po części oficjalnej zaczęła się prawdziwa zabawa. Parkiet ani na chwilę nie był pusty – tańczyliśmy do największych hitów, śmialiśmy się, robiliśmy setki zdjęć i po prostu cieszyliśmy się swoją obecnością. Były spontaniczne kółka taneczne, wspólne śpiewanie, a nawet chwile zmęczenia, które szybko znikały po kolejnym kawałku puszczonym przez DJ-a.
Najlepsze było to, że wszyscy bawili się razem – bez podziałów, bez stresu szkolnego, bez myślenia o maturze. Tej nocy liczyła się tylko chwila, przyjaźnie i wspomnienia, które właśnie się tworzyły. Rozmowy przy stolikach trwały godzinami, często bardzo szczere i pełne śmiechu, bo wiedzieliśmy, że przed nami już ostatnie wspólne miesiące.
Studniówka 2026 była pełna radości, energii i pozytywnych emocji. To noc, którą będziemy wspominać z uśmiechem jeszcze przez długie lata – jako moment beztroski, jedności i jednej z najlepszych zabaw w naszym życiu.








































WSPIERAJĄ NAS